piątek, 10 czerwca 2011

1

ZATRZYMAŁEM SIĘ NA SKRAJU PRZEPAŚCI
W DOLE KOŚCI TYCH, KTÓRYM NIE POWIODŁA SIĘ PRZEPRAWA
SIADŁEM ABY ZEBRAĆ MYŚLI I UŁOŻYĆ PLAN
ZBUDUJEMY MOST! RZEKŁEM
ROZDZIELAŁEM PRACĘ, ZARZĄDZAŁEM LUDŹMI
ZATRACIŁEM SIĘ W TYM
ZAPOMNIAŁEM O CELU
SABOTOWAŁEM
UPŁYNĘŁO ŻYCIE NA PLACU BUDOWY
ZMARŁEM W PEŁNEJ CHWALE
ME ZWŁOKI RZUCONO, ROZTRZASKAŁY SIĘ NA SKALE.

poniedziałek, 30 maja 2011

0

OTO TYGRYS
ZBUDOWANY ZE ŚWIATŁA WSZYSTKICH GWIAZD
DOSIADAM GO DOSTOJNIE
PRZEMIERZAJĄC OKOLICE
GDZIENIEGDZIE W GRUPACH BĄDŹ POJEDYNCZO
KAPŁANI WSZYSTKICH CZASÓW I MIEJSC
KRZESAJĄ Z ZAANGAŻOWANIEM OGIEŃ
PAMIĘTAJĄ BY NIE TRWONIĆ SIŁ
NA PODŁE PYTANIA
NA KTÓRE BRAK ODPOWIEDZI
NIE MA INNEJ PRAWDY JAK TA
KTÓRĄ ZRODZIŁ TWÓRCZY OGIEŃ
ZAWIESZONY W PRZESTRZENI
POZBAWIONY PRAPRZYCZYNY

środa, 16 lutego 2011

OWOC

NIEGDYŚ UWAŻAŁEM
ŻE ODKRYCIE SENSU ŻYCIA
TO CEL
STRUDZONY
PORZUCIŁEM TO DĄŻENIE
NIE OSIĄGAJĄC OWOCU
WŁAŚNIE WTEDY POCZUŁEM ULGĘ...

czwartek, 20 stycznia 2011

MASA KRYTYCZNA

W przyrodzie występują przesilenia, podczas których zachodzi zmiana tendencji pogodotwórczych. W umysłach ludzi wydarza się coś podobnego. Starając się wykazywać wrażliwość podobną naturze, która jest doskonała, należy wsłuchiwać się w swój życiowy rytm. Człowiek jest jedyną istotą w przyrodzie, której zdarza się zagłuszać nowe prądy. Wynika to z przywiązania do obecnej sytuacji, która to identyfikuje zastygłe ego. Masa krytyczna przewartościowująca mój styl jest blisko, tak więc szykuje się zmiana formuły prowadzenia tego bloga.

poniedziałek, 25 października 2010

UNIWERSALNY JĘZYK

Poszukiwanie ostatecznego słowa to proces redukcji znanych nam doświadczeń i form komunikacji. Nie jesteś w stanie go spisać, sfotografować - wyartykułować. Wydarza się poza czasem i przestrzenią, ale też jest wszędzie i zawsze - inaczej nie mogło by być absolutne i prawdziwe. Mogą je wypowiedzieć tylko Ci którzy je poznali, a momentem poznania jest pierwsze wypowiedzenie go. Nie jest to żadne konkretne słowo, może być nim każdy wyraz pod warunkiem, że jest wypowiadane przez odpowiednią i do odpowiedniej osoby, w odpowiednim momencie i w odpowiednich okolicznościach. Nie istnieje obiektywnie ale jest czyste i prawdziwe. Jak szept kochanków w szczycie zjednoczenia. Powtarzanie go w innych warunkach jest haniebną karykaturą. Wypowiadaniu go towarzyszy ekstaza i pełne zrozumienie. Oby cała ludzkość poznała owo duchowe esperanto.

piątek, 8 października 2010

SOCJETE

Co sprawia że ludzie pragną zalać swoje umysły jednolitym mentalnym kluczem semantycznym? Czy jest możliwy praktyczny świat w którym przeznaczeniem każdej jednostki jest ustanowienie własnego prawa i interpretacji rzeczywistości? Tak czy inaczej pomijając smutne przypadki skostniałych deklaracji ideowych, rozwijający się człowiek jest "skazany" na fenomenalizm i ciągłe przeformułowywanie koncepcji zgodne z szczerą i prawdziwą mentalną transmutacją. Tylko nieustanna czujność i wrażliwość na zmieniające się warunki, które dojrzewają w naszych umysłach, jest w stanie skutecznie prowadzić nas po oceanie chaosu. Porządkowanie go to zaprzeczanie swojej doskonałości, która jest otwarta niczym przestrzeń. Przebywanie w grupach rozwojowych jest o tyle pokrzepiające o ile ograniczające. Szukanie schronienia i potwierdzania własnych przekonań u innych na dłuższą metę może prowadzić do zaburzenia własnego naturalnego rytmu. Cieszmy się innymi ale pamiętajmy, że wrzucanie własnej aktywności do odpowiedzialności zbiorowej pozbawia nas funkcji kapitana na okręcie naszego życia.

poniedziałek, 6 września 2010

GURU

Religie monoteistyczne, buddyzm, psychoanaliza i inne ezoteryczne systemy stworzyły przestrzeń gdzie mogą spotkać się popyt i sprzedaż na usługi duchowe - używając terminologii ekonomicznej. Galimatias ten obsługują osoby, które wzbiły się na sam czubek piramidy zależności międzyludzkich. Guru - jak to się ich często nazywa obiecują, że w dalszej perspektywie możemy dorównać im mocą, mądrością i współczuciem, jednak niezwykle trudno znaleźć jest uczniów, którzy pomyślnie przeszli ten proces. Inspirujący guru w miarę jak uzyskują władzę, sławę i pieniądze bardzo często zapominają, że mieli doprowadzić do wolności swych oddanych uczniów. Nawet jeżeli przewodnik duchowy jest w stanie zaakceptować niezależność ucznia od całego świata, to najczęściej nie jest wstanie zrezygnować z zależności, która scementowała ich związek. I tym samym dochodzimy do paradoksalnego konfliktu, który wydarza się w relacji uczeń-nauczyciel. Bo aby guru był guru musi posiadać ucznia, a zwykle dużo więcej jest takich którzy chcą w końcu przestać być uczniem, niż tych którzy chcą przestać być guru.